/ Woda jonizowana kontra choroby

WODA ALKALICZNA KONTRA CHOROBY

Zakwaszasz? Umierasz!

O zakwaszaniu organizmu trzeba powiedzieć, że może prowadzić poprzez liczne, uporczywe dolegliwości i przewlekłe choroby – do śmierci. Nie jest już żadną tajemnicą, że to zła dieta, produkty, które wybieramy, styl odżywiania oraz skłonność do używek prowadzą do chorób, z nowotworem włącznie. Aby temu przeciwdziałać, należy bezwzględnie utrzymywać równowagę kwasowo – zasadową organizmu oraz prawidłowe pH krwi i narządów.

Aby nie dopuścić do pojawienia się niepożądanych chorób – wywołanych przez zakwaszenie, musisz zdrowo się odżywiać i wspomagać swój organizm w walce z zakwaszeniem, między innymi dostarczając do organizmu płyny o odpowiednim pH.  Dlatego proponujemy Ci codzienne picie alkalicznej wody jonizowanej. Kiedy dolegliwości i choroby się już pojawią, picie  wody jonizowanej, oraz odpowiednio zmodyfikowany styl życia, umożliwią stopniowy powrót do coraz lepszej kondycji i bardziej satysfakcjonujących wyników badań. Woda w życiu człowieka jest ważna. Woda zjonizowana jest kołem ratunkowym tempa i sposobu życia w XXI wieku.

CUKRZYCA

Dlaczego chorujemy na cukrzycę?

Przypomnijmy sobie na początku rolę trzustki. Otóż właśnie tam produkowana jest insulina, która z kolei odpowiedzialna jest za przenikanie glukozy z krwi do komórek, a także za przemianę węglowodanów, tłuszczów i białek. Cukrzyca to jest ten moment, kiedy glukoza z jakiegoś powodu nie może przedostać się przez ścianki komórek. Kiedy jej brakuje – jest to cukrzyca typu 2, a kiedy jest to kwestia zmian z błonie komórkowej – cukrzyca typu 1. Tak czy inaczej, zatrzymana w krwi glukoza ma coraz większe, niebezpieczne stężenie. W sytuacji alarmowej, do pracy włączają się nerki, które usuwają ją razem z moczem, a organizm traci płyny.

Rozwój choroby nie jest łatwy do wczesnego rozpoznania. Oprócz tego, że rośnie pragnienie i przymus częstego korzystania z toalety, pojawia się senność, zmęczenie, apatia. To często za mało, by zainteresować się swoim stanem zdrowia i zrobić adekwatne badania krwi. Niestety prawda jest taka, że na cukrzycę typu 2 może zachorować każdy, kto praktykuje złe nawyki żywieniowe, nadużywa alkoholu, jada tłusto. Trzeba też pamiętać, że mitem jest zrzucanie odpowiedzialności tylko na cukier za pojawienie się cukrzycy. Tak naprawdę w przypadku tej choroby, jednym z jej źródeł jest zaburzona równowaga kwasowo – zasadowa. Zakwaszamy organizm, krew ratuje swoje pH, kosztem choćby przekazywania glukozy do komórek. A i te – mocno zatoksynowane – nie przyjmują glukozy. Następuje ogólny bałagan, którego efekty to nawet gangrena.

Woda alkaliczna kontra cukrzyca

Należy wyraźnie zaznaczyć, że pojawienie się cukrzycy typu drugiego nie jest wyrokiem na całe życie. Skoro zła dieta i zakwaszenie organizmu do niej prowadzą, musi być droga powrotna. Droga po pełne zdrowie. Aby uzyskać ten efekt trzeba uświadomić sobie, że w naszym organizmie zostały zaburzone pożądane procesy, a pH uległo katastroficznemu skokowi. Aby pozbyć się cukrzycy, należy naprawić to, co sami popsuliśmy. W rytm codziennego dnia trzeba koniecznie włączyć zjonizowaną wodę alkaliczną. Istotną kwestią jest fakt, że jej zażywanie to absolutna gwarancja skutecznej profilaktyki. Jej właściwości sprzyjają przywróceniu prawidłowej równowagi kwasowej w naszym organizmie. Krew, trzustka, nerki, tkanki zaczynają prawidłowo pracować, glukoza jest przekazywana do komórek i z dnia na dzień sytuacja będzie się normalizowała. Dlaczego tak się dzieje? Sok trzustkowy jest z natury wysoko zasadowy, bo jego pH wynosi aż 8,8. Zakwaszając organizm doprowadzamy do sytuacji, że wokół trzustki gromadzą się kwaśne pozostałości, spada zasadowość jej płynów, organizm neutralizuje nadwyżki zapasami alkalicznymi, w tym wapniem. A niedobór wapnia to początek zmniejszenia wydzielania insuliny i przedostawania się glukozy do komórek. Pijąc codziennie wodę alkaliczną sprawiamy, że organizm otrzymuje tyle zasad, ile mu potrzeba. Sok trzustkowy ma swoje odpowiednie pH, a my mamy coraz lepsze wyniki badań.

 

 

 

DNA MOCZANOWA

Dlaczego chorujemy na dnę moczanową?

Czy wiedzieliście, że dna moczanowa to synonim podagry i artretyzmu? Ale nie ważne, jak nazywacie tą uciążliwą chorobę, bo jeśli na nią cierpicie – sporą ulgą będzie informacja, że picie wody alkalicznej ma realne przełożenie na stopniowe wypieranie jej przyczyn z organizmu. Jest to możliwe. Jej pojawienie się ma bezpośredni związek z zakwaszeniem organizmu. Dochodzi do nadprodukcji kwasu moczowego i jego soli. Jeśli całe życie odżywiamy się prawidłowo czyli spożywamy żywność alkaliczną – kwas moczowy jest usuwany przez krew, a niewielka jego część jest rozkładana przez bakterie. Tak się dzieje, jeśli pH wszystkich płynów ustrojowych jest na właściwym poziomie. Jeśli zakwasimy organizm, w krwi zaczynają się odkładać sole kwasu moczowego. Niestety mają one skłonność do odkładania się również w nerkach i kończynach, głównie w obrębie palców .  Dochodzi w takich sytuacjach do uszkodzenia chrząstki stawowej, a następnie ofiarą padają stawy. Chorzy doświadczają dokuczliwego bólu, któremu towarzyszy obrzęk. Kolejnym etapem jest pojawienie się guzków dnawych czyli złogów kwasu moczowego w miękkich tkankach, co może jednak prowadzić również do pojawienia się ubytków kostnych. Mawiało się kiedyś, że dna moczanowa to choroba królów, ponieważ dotykała głównie osób, które stać było na wystawne, obfite posiłki. Dziś dostęp do niezdrowego, wysoko kwasowego jedzenia ma większa część społeczeństwa, co może mieć fatalny finał. Warto jednak wiedzieć, że można się ustrzec przed podagrą, a także skutecznie z nią walczyć.

 

Woda alkaliczna kontra dna moczanowa

Kluczową sprawą jest fakt, że kwas moczowy należy do wąskiej grupy substancji, które nie rozpuszczają się w wodzie. Natomiast rozpuszcza się w solach alkalicznych, których dostarczy nam zjonizowana woda. Mając tę wiedzę, możemy sobie łatwo wyobrazić sytuację, kiedy zakwaszony organizm, który utracił właściwe pH, otrzymuje systematycznie pożądaną porcję zasad. Dzień po dniu wraca równowaga kwasowo – zasadowa, kwas moczowy z powrotem jest regularnie wydalany przez krew. Bóle i obrzęki stają się sporadyczne, a ostatecznie ustępują zupełnie. Oczywiście niezwykle ważne jest, by pić każdego dnia dwa litry wody alkalicznej oraz przejść na dietę, która nie zawiera puryn.  Dlatego warto zapomnieć o mięsie, tłuszczach, kawie, alkoholu. Choć to niełatwe, potworny ból, towarzyszący dnie moczanowej skłania do podobnych wyrzeczeń. Nie mniej jednak zdrowa, wysoko alkaliczna żywność z pewnością działa profilaktycznie, ale nie naprawi w pojedynkę szkód, do jakich chorzy dopuścili przez lata. Dlatego aby wspomóc walkę z dną moczanową, konieczne jest włączenie zjonizowanej wody alkalicznej.

 

 

KAMICA NERKOWA

Dlaczego chorujemy na kamicę nerkową?

Pokutuje przekonanie, że regularne picie piwa chroni nas przed nabawieniem się kamicy nerkowej… Niestety jest to mit, z którego niedorzeczności zdaje sobie sprawę każdy, kto choć raz słyszał o równowadze kwasowo – zasadowej organizmu i prawidłowym pH. Picie alkoholu, kawy, spożywanie tłuszczy i mięsa w zdecydowanie za wysokich dawkach prowadzi do zakwaszenia organizmu. W takiej sytuacji rozpoczynają się kłopoty z nerkami. Jak to się dzieje? Nerki to nic innego, jak bardzo ważny filtr ludzkiego ciała. To właśnie one zajmują się usuwaniem toksyn, które dostały się do krwi. Mają bezpośredni wpływ na wydalanie mocznika, kwasu moczowego, kreatyniny i innych zanieczyszczeń. Pracują prawidłowo, jeśli organizm nie jest obciążony związkami kwaśnymi, a im większe ich stężenie we krwi – tym bardziej utrudniona jest ich praca. Zdecydowana przewaga kwasów nad zasadami   w organizmie to początek pojawiania się w nerkach małych formacji, takich jak piasek, które z czasem przybierają formę kamieni. Dodatkowo pojawiają się sole kwasu moczowego i fosforowego, a upośledzona praca nerek to ryzyko pojawienia się również innych chorób i dolegliwości.

Woda alkaliczna kontra kamica nerkowa

Zakwaszone środowisko nerek potrzebuje wsparcia w postaci wapnia, którego obecność prowadzi do  przywrócenia równowagi kwasowo – zasadowej. Jony wapnia i magnezu neutralizują szkodliwe działanie kwasu moczowego i fosforowego, kwasowość moczu zdecydowanie się zmniejsza, dając miejsce alkalicznemu środowisku. Taka sytuacja przekłada się na rozpuszczanie piasku i kamieni, a także działa profilaktycznie. Woda alkaliczna, która zawiera jony wapnia, a dzięki wyjątkowej klastrowości dociera skutecznie do wszystkich tkanek, ma zatem dobroczynny wpływ na chorych na kamicę nerkową. Picie jej regularnie, każdego dnia w ilości około dwóch litrów, powoduje, że z każdym łykiem powraca właściwe pH, a organizm jest alkalizowany. Nerki otrzymują wapń, krew nie jest obciążona solami kwasu moczowego – organizm powraca do  formy.

NADKWASOTA

Dlaczego chorujemy miewamy zgagę?

Znacie to uczucie, kiedy w przełyku pali i dławi nas zgaga? To jest właśnie jeden z objawów nadkwasoty. Towarzyszą jej jeszcze wzdęcia, zaparcia, a z czasem w przewodzie pokarmowym pojawiają się wrzody. Nagminną reakcją jest przyjmowanie tabletek, którego producent zainwestował w reklamę. Rzekomo sprawdzonym sposobem, który przynosi jednak tylko chwilowe ukojenie jest wypijanie rozpuszczonej w wodzie kuchennej soli oczyszczonej. Z całą pewnością takie postępowanie nie wykluczy przyczyn pojawienia się nadkwasoty. A co do niej prowadzi? Jak sama nazwa wskazuje – przyczyną tej dolegliwości jest drastycznie wysokie zakwaszenie organizmu. Dochodzi do niego, kiedy decydując się na niezdrową, bo wysoko kwasową dietę doprowadzamy do zaburzenia równowagi kwasowo – zasadowej organizmu i utraty prawidłowego pH płynów ustrojowych i narządów. Środowisko wewnętrzne jest za mało alkaliczne, przeważają kwasy, które powodują zwiększenie ich wydzielania w żołądku. I właśnie w tym momencie pojawia się choćby uczucie zgagi. Oczywiście brak reakcji to niemal gwarancja, że z czasem pojawią się wrzody żołądka.

Woda alkaliczna kontra nadkwasota

Unikniemy nadkwasoty, jeśli każdego dnia będziemy pamiętać o prawidłowej diecie, bogatej  w warzywa, owoce. Należy unikać tłuszczy, mięsa, alkoholu. Rzecz jasna nie jest to łatwe, zwłaszcza, jeśli tempo naszego życia i wieloletnie, złe praktyki żywieniowe utrudniają tak radykalną zmianę. Dlatego absolutnie konieczne jest włączenie zjonizowanej wody alkalicznej. Jej właściwości gwarantują, że już po kilku tygodniach powróci równowaga kwasowo – zasadowa, a co za tym idzie – znikną przykre dolegliwości. Dobrze zalkalizowany organizm pracuje prawidłowo, wszystkie procesy, w tym trawienie przebiegają bez przeszkód. Ważne jest jednak, żeby wodę alkaliczną pić w ilości około dwóch litrów każdego dnia. Taki nawyk uchroni nasz organizm również przed wieloma innymi dolegliwościami.

NOWOTWORY

Dlaczego chorujemy na nowotwory?

Z pewnością i do Was dotarła informacja, że w większości przypadków nowotworów ich pojawienie się jest związane z dietą. Tak dowodzą liczne badania, których kluczowe znaczenie dla zdrowia chętnie zagłuszają firmy farmaceutyczne. Dla tak potężnego przemysłu niekorzystne byłoby, gdyby się okazało, że prawidłowe odżywianie, (a co za tym idzie – utrzymanie równowagi kwasowo – zasadowej na pożądanym poziomie) może realnie  uchronić przed rakiem. Tymczasem do rozmyślań skłaniają badania medyczne, które dowodzą, że pH komórek nowotworowych jest zawsze kwaśne, gdy tymczasem zdrowe komórki są alkaliczne (zasadowe). Śledząc dalej doniesienia naukowców, wiemy, że w kwaśnym środowisku jest zdecydowanie mniej tlenu, a więc jest to idealne miejsce na fermentację i powstawanie komórek nowotworowych. Trzecim argumentem wartym rozważenia jest fakt medyczny, że zdrowe komórki obumierają, kiedy mają do czynienia ze środkami kwaśnymi. Powiązanie tych doświadczeń z wiedzą na temat priorytetu zachowania równowagi kwasowo – zasadowej w przypadku wielu innych dolegliwości i chorób, każe sądzić, że zakwaszone środowisko sprzyja powstawaniu komórek nowotworowych. Warto zatem pomyśleć o utrzymaniu odpowiedniego pH i zasadowości organizmu.

Woda alkaliczna kontra nowotwory

Zjonizowana woda alkaliczna przywraca zasadowe środowisko organizmu, wypierając toksyny, zanieczyszczenia i kwasy. Regularne picie dwóch litrów zjonizowanej wody alkalicznej przywraca równowagę kwasowo – zasadową, co ma bezpośredni wpływ na niszczenie przyjaznego komórkom nowotworowym środowiska. Po poddaniu zwykłej wody procesowi elektrolizy, zyskuje ona nasycenie metalami alkalicznymi, co odkwasza. Dodatkowo dostarcza do komórek i do krwi tlen, którego obecność również nie sprzyja powstawaniu komórek nowotworowych.

OTYŁOŚĆ

Dlaczego chorujemy na otyłość?

Nie jest tajemnicą, że nadwaga oraz jej zła siostra – otyłość – są wynikiem fatalnego odżywiania się i braku aktywności fizycznej. Choć przyzwoitość każe zaznaczyć, że kilka procent ludzi otyłych to ofiary uwarunkowań genetycznych lub psychosomatycznych. Tak czy inaczej, otyłość niesie za sobą cały pakiet chorób towarzyszących, w tym układu trawiennego, krwionośnego i nerwowego. Rzecz jasna rynek suplementów i wspomagaczy ma się świetnie, podobnie doradcy dietetyczni, trenerzy, centra metamorfoz. Tymczasem zaskakujące jest, że tak mało mówi się o tym, że ludzie otyli winni głównie skupiać się na pH spożywanego jedzenia. Po procesie trawienia, odczyn produktu może być kwasowy lub zasadowy. Osoby, które interesują się zdrowym trybem życia wiedzą, że tylko zasadowe czyli alkaliczne produkty są bezpieczne. Nasz organizm jest głównie zasadowy, a od tej reguły odstępuje jedynie mocz i sok żołądkowy, które są kwaśne. Jeśli zakwaszamy organizm, prowadzimy do otyłości. Dlaczego? Najprościej sprawę ujmując można powiedzieć, że tłuszcz ratuje nam życie. Dzieje się tak  w sytuacji, kiedy wraz z fatalną dietą doprowadzamy do utraty równowagi kwasowo – zasadowej. W organizmie jest za dużo związków kwasowych i krew nie radzi sobie z ich usunięciem. Odkładają się w postaci tłuszczu, by nie uszkodzić narządów wewnętrznych. Tłuszcz to alternatywa do zakwaszenia organów, które pozbawione swojego prawidłowego pH z czasem upośledzają swoją pracę. „Na szczęście” nagromadzony tłuszcz neutralizuje kwasy, ale otyłość przyczynia się do innych dolegliwości, tak więc to nieprzyjemne koło się zamyka. U podstaw leży zakwaszenie organizmu, którego można uniknąć, decydując się na zasadową dietę i codzienne alkalizowanie organizmu wodą zjonizowaną.

Woda alkaliczna kontra otyłość

Prawidłowa równowaga kwasowo – zasadowa to jednocześnie prawidłowe pH całego organizmu. W takim środowisku wszelkie procesy życiowe działają niezawodnie, a organizm dąży do optymalizacji, w tym do spalenia niepotrzebnego tłuszczu. Jeśli osoba otyła pragnie skutecznie pozbyć się nadmiaru kilogramów, winna rozpocząć picie wody alkalicznej od jednego litra na każde 20 kilogramów wagi ciała. Rzecz jasna jest to na początku niemały wysiłek, ale wypracowanie takiego nawyku zastępuje drakońskie diety i katorżnicze wyrzeczenia. Dobrze jest wesprzeć ten proces aktywnością fizyczną i wystrzeganiem się kwaśnego pożywienia (a więc cukrów, tłuszczy, alkoholu itp.). Tak duża ilość zjonizowanej wody alkalicznej dostarczy cennych minerałów, a jej mniejsze napięcie powierzchniowe wpłynie na rozpuszczenie szkodliwych związków, obciążających na przykład krew. Zalkalizowany organizm stopniowo będzie powracał do równowagi, tkanka tłuszczowa się zredukuje, a przy okazji cofną się liczne dolegliwości, wśród których bywa nadciśnienie, cukrzyca, za wysoki cholesterol, nadmierna potliwość, nadkwasota czy podagra.

CHRONICZNE ZMĘCZENIE

Dlaczego dokucza nam chroniczne zmęczenie?

Jeśli pozwalamy sobie na spożywanie produktów, które w procesie trawienia pozostawiają po sobie odczyn kwaśny, możemy być pewni, że prędzej lub później dojdzie do zakwaszenia organizmu. A nie jest tajemnicą, że kwaśne środowisko to zdecydowany ubytek tlenu. Jego brak daje miejsce wszelkim drobnoustrojom, które rozwijają się właśnie w okolicznościach beztlenowych i prowadzą do fermentacji. Co się wtedy dzieje? Metaforycznie można powiedzieć, że naszą życiową energię absorbują mikroorganizmy, które produkując toksyny – zanieczyszczają nasze ciała. Białka, minerały nie są wchłaniane przez komórki, a te – będąc osłabione – zwalniają procesy tworzenia hormonów, enzymów i cały organizm zwalnia. W taki sposób, zakwaszone, toksyczne środowisko, nieprawidłowe pH krwi dają uczucie zmęczenia. W sytuacji, kiedy nic z tym nie robimy – zmęczenie, brak energii, apatia towarzyszą nam każdego dnia. Nie bez znaczenia jest fakt, że zakwaszenie i niedobór tlenu w krwi mają bezpośredni wpływ na pracę wszystkich narządów wewnętrznych, które również zwalniają swoją pracę, by nie dać się ograbić z alkalicznych rezerw. Chroniczne zmęczenie jest dolegliwością, która zapoczątkowuje przewlekłe choroby związane z utratą równowagi kwasowo – zasadowej organizmu.

Woda alkaliczna kontra chroniczne zmęczenie

Mimo, że permanentne zmęczenie ma negatywny wpływ na nasze życie, jego pojawienie się możecie traktować jako pozytywną reakcję organizmu. Jest to bowiem jasny i łatwy do odczytania sygnał, że coś dzieje się nie tak. Organizm jest przygotowany na sytuacje kryzysowe i w przypadku krótkotrwałego zakwaszenia, krew uruchamia procesy buforowe, chroniące inne organy. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby chroniczne zmęczenie potraktować, jako moment przełomowy w życiu. Wystarczy bowiem regularnie alkalizować organizm, by wszelkie procesy życiowe powróciły do prawidłowego biegu. Oczywiście ruch fizyczny, zdrowa, zasadowa żywność są bardzo ważne, by pozbyć się zmęczenia. Nie mniej jednak codzienne picie około dwóch litrów zjonizowanej wody alkalicznej z jednej strony dostarcza tlenu do tkanek, a z drugiej wzbogaca je w energotwórcze minerały alkaliczne. Wyrównane pH i zasadowe środowisko są gwarancją, że chroniczne zmęczenie minie bez potrzeby wspierania się suplementacją.

PROBLEMY SKÓRNE

Dlaczego dokuczają nam problemy skórne?

Nie ma znaczenia, ile mamy lat – problemy ze skórą mogą dotknąć każdego. Należy mocno zaznaczyć, że przyczyna takiej sytuacji wypływa ze środka organizmu, a działanie wyłącznie powierzchniowe nie może przynieść należytych i długotrwałych efektów. Co zatem powoduje, że nasza skóra dostarcza nam trosk? Jest przesuszona lub łojotokowa, ma zmiany w postaci trądziku albo przedwcześnie się starzeje? Pierwszym powodem jest toksyczność organizmu spowodowana poprzez jego zakwaszenie. Dochodzi do niego, kiedy zaburzona zostaje równowaga kwasowo – zasadowa i resztki kwasowe nie są regularnie usuwane na zewnątrz. Zaburzone zostają wszystkie procesy życiowe, a toksyny uwidaczniają się również w postaci zmian na skórze. Drugą przyczyną jest kłopot z przyswajaniem wody oraz zawartego w niej tlenu. Niedotleniona i nienawodniona skóra to nagły spadek kolagenu, a więc pożądanej jędrności, elastyczności i zdolności do regeneracji.

Woda alkaliczna kontra problemy skórne

Z problemami ze skórą można poradzić sobie, działając jednocześnie od środka, jak i na zewnątrz. Zjonizowana woda alkaliczna ma świetną właściwość, którą jest mały rozmiar jej cząsteczek. Dzięki temu jest zdecydowanie łatwiej przyswajalna przez komórki, a nawodnienie daje doskonałe efekty w postaci bardziej elastycznej skóry. Dodatkowo trzeba pamiętać, że woda alkaliczna jest bogata w antyoksydanty, a więc niszczy wolne rodniki, które są odpowiedzialne za uszkadzanie komórek skóry. Z drugiej strony, posiadając jonizator można w domowych warunkach wyprodukować sobie wodę kwaśną, która działa bakteriobójczo. Idealnie nadaje się do użytku zewnętrznego, a przemywana nią skóra regeneruje się. Używanie zwykłej wody kranowej oraz wysoko alkalizowanych środków myjących uszkadza naturalne pH skóry. Jest ona wtedy niezabezpieczona przed działaniem szkodliwych związków. Kiedy jednak będziemy stosować wodę zjonizowaną: zasadową, by alkalizować się od wewnątrz i kwaśną, by utrzymywać właściwe pH skóry – w bardzo krótkim czasie przywrócimy skórze doskonałą kondycję.

NADCIŚNIENIE

Dlaczego chorujemy na nadciśnienie?

Ciekawe czy macie 100% pewności, że nie chorujecie na nadciśnienie tętnicze? Pytamy, bo niestety choruje na nie około dziesięciu milionów Polaków, a tylko część zdaje sobie z tego sprawę, ponieważ bardzo często przebiega ono bezobjawowo. Z tego też powodu nazywane jest cichym zabójcą. A konsekwencją nadciśnienia jest na przykład uszkodzenie naczyń krwionośnych i mięśnia sercowego. Dlaczego tak się dzieje? Kiedy dopuścimy do zakwaszenia organizmu, w naszych tkankach pojawiają się toksyny, wolne rodniki, które mają bezpośrednie przełożenie na sprawność procesu transportowania tlenu do komórek. Uboga w tlen krew zagęszcza się, uruchamiają się systemy buforowe, organizm stara się za wszelką cenę przywrócić prawidłowe pH i równowagę kwasowo – zasadową. Zła dieta ma wpływ na podwyższony cholesterol, prowadzi do miażdżycy, która z kolei również przyspiesza pojawienie się nadciśnienia tętniczego. Zbyt dużo toksyn i mała zawartość tlenu w krwi są odpowiedziane za początek wysokiego ciśnienia.

Woda alkaliczna kontra nadciśnienie

Woda alkaliczna ma inną, lepszą klastrowość swoich cząsteczek, a to oznacza, że jest w stanie szybciej i głębiej dotrzeć do komórek. Również tych, w sercu czy w mózgu. Jest to bardzo dobra informacja dla chorych na nadciśnienie tętnicze, ponieważ zjonizowana woda niesie za sobą po pierwsze minerały alkaliczne, które wypłukują toksyny i działają antyoksydacyjnie, a z drugiej doprowadzają tlen  w miejsca najbardziej tego potrzebujące. Picie jej codziennie, w ilości około dwóch litrów, już po kilku dniach przyniesie spore zmiany dla organizmu. Procesy życiowe powrócą do normalnego trybu, tkanki będą zalkalizowane, krew będzie miała właściwe pH i gęstość.

 

 

OCZYSZCZENIE ORGANIZMU

Dlaczego powinniśmy oczyszczać organizm?

Są chwile, że czujecie się zmęczeni, dopada Was depresja, apatia, niechęć? Boli Was głowa? Macie nudności? A może dokucza Wam zgaga, wzdęcia, ból brzucha? Wasza skóra jest w fatalnej kondycji, oddech wiecznie nieświeży, zauważyliście, że przybywa Wam kilogramów. Te i wiele innych dolegliwości może być i najczęściej jest efektem zanieczyszczenia organizmu. Aby do tego dopuścić wystarczy stosować używki i spożywać kwaśną dietę. Ale uwaga! Kwaśna dieta to wcale nie kwaśne  w smaku produkty! Bo do zakwaszenia organizmu prowadzą między innymi cukry i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Kwaśna cytryna natomiast działa alkalicznie – odkwasza nas. Taka oto przewrotność równowagi kwasowo – zasadowej. Kiedy ją utracimy, nasz organizm pada ofiarą wolnych rodników, zanieczyszcza się toksynami. Zakwaszona krew nie nadąża usuwać resztek kwasowych na zewnątrz i zalegają w nas. Jest to pierwszy stopień do zachorowania na cukrzycę, nadciśnienie, dnę moczanową, różne grzybice, alergie i wiele innych dolegliwości. A wszystko ma swój początek w zanieczyszczeniu, a więc zakwaszeniu organizmu.

Woda alkaliczna w służbie oczyszczaniu organizmu

Niestety nie umyjemy się od środka. A nawadnianie się zwykłą wodą nie pomoże nam w skutecznym oczyszczeniu organizmu choćby z uwagi na fakt, że kwas moczowy nie rozpuszcza się w wodzie. Natomiast i on, i inne zanieczyszczenia neutralizują się w alkalicznym środowisku cennych minerałów, jakie dostarcza nam zjonizowana woda. Woda alkaliczna, jaką możemy wyprodukować sobie w domowych warunkach jest doskonałym antyoksydantem, który skutecznie zwalcza wolne rodniki. To one są jedną z przyczyn zanieczyszczenia. Kolejną kwestią jest sprawa zakwaszenia, które prowadzić może do wielu przewlekłych chorób. Woda alkaliczna pita codziennie w ilości około dwóch litrów skutecznie przywraca prawidłowe pH i równowagę kwasowo – zasadową. Warto przypomnieć, że nasz organizm, wszystkie narządy i płyny ustrojowe (oprócz moczu i kwasu żołądkowego) mają odczyn zasadowy, a więc zakwaszenie (zanieczyszczenie) prowadzi do niekorzystnych zmian, uszkadzających i upośledzających procesy życiowe. Zjonizowana woda alkaliczna ma wpływ przy okazji na pozbycie się nadwyżki kilogramów, przywraca doskonałą kondycję skóry, włosów i paznokci. Jej picie poprawia nawet samopoczucie!

 

 

CHOROBY NEREK

Dlaczego chorują nam nerki?

Nasze nerki mają bardzo odpowiedzialne zadanie, jakim jest bieżące usuwanie z organizmu wszelkich zanieczyszczeń kwaśnych. Najmniejsza ich niewydolność to dla nas potężne problemy, a upośledzenie pracy może prowadzić do samozatrucia organizmu i niestety śmierci. Wiedzą o tym wszyscy, którzy mieli do czynienia z osobami, które muszą jeździć na dializy. W codziennym funkcjonowaniu nerki sobie świetnie radzą, gorzej jest jednak, kiedy utrudniamy im zadanie – zakwaszając swój organizm. Zła dieta, bogata w cukry i tłuszcze (w tym mięso, używki, kolorowe napoje, słodycze) prowadzi do zaburzenia równowagi kwasowo – zasadowej i zmiany pH krwi, a także narządów wewnętrznych. Zakwaszenie prowadzi do bardzo poważnego obciążenia nerek, na których wsparcie mocno liczy krew. Kiedy nie reagujemy odpowiednią alkalizacją organizmu, dochodzi do zapalenia nerek, mocznicy, chorób pęcherza. Nie jest tajemnicą, że objawy są wyjątkowo dokuczliwe, paraliżują bólem, a często uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.

Woda alkaliczna kontra choroby nerek

Jeśli organizm nie jest zakwaszony – nerki doskonale sobie radzą z usuwaniem toksyn, jakie przedostaną się do krwi. Ale wydalanie mocznika, kwasu moczowego, kreatyniny i substancji obcych staje się mocno utrudnione, kiedy równowaga kwasowo – zasadowa zostaje zaburzona, a w organizmie przeważa kwaśne środowisko. Wtedy należy natychmiast podjąć akcję wsparcia nerek w postaci alkalizowania. Zjonizowana woda alkaliczna jest bogata w antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki, a więc i toksyny. Wypłukują wszelkie objawy zakwaszenia, czyniąc wewnętrzne środowisko organizmu z powrotem zasadowe. Należy pić ją każdego dnia, najlepiej w ilości dwóch litrów, choć przy ostrych stanach można zastosować kurację przyspieszoną, która polega na wypijaniu jednego litra na każdy kilogram ciała. Nerki już po kilku dniach powinny wznowić pełną wydajność, a choroby i dolegliwości powinny ustępować.

Call us! 607 257 677
503 121 028

Jonizatory24